Przychodzi człowiek do apteki i pyta

o co pytać w aptece

Apteka to nie jest zwykły sklep, ale traktowanie okienka jak gabinet lekarza to błąd. O co możemy więc zapytać farmaceutę, żeby nie tracić czasu swojego i innych?

Przychodzi mężczyzna do apteki i mówi:

– Proszę o 20 metrów plastra.

– 10 wystarczy. Ja też mam trabanta – odpowiada aptekarz.

Farmaceuta nie jest lekarzem

Nie każdy z farmaceutów ma takie problemy, a według opinii wielu z nich największym problemem są raczej pytania: „Co Pani/Pan magister może polecić na…” i w tym miejscu zaczyna się wyliczanie różnych zastrzeżeń i spostrzeżeń jakie mamy na temat swojego samopoczucia. Tymczasem farmaceuta nie jest lekarzem, a my nie powinniśmy przychodzić do apteki po diagnozę.

Pracownicy aptek są dobrze wykształceni i mają szeroką wiedzę na temat wpływu różnych substancji na funkcjonowanie naszego organizmu. Muszą znać chemię, fizjologię i mieć w pamięci setki składów rozmaitych produktów. Nie mają jednak możliwości i uprawnień do stawiania diagnozy. Jeśli nie odpowiadają na takie pytania, to nie ze złej woli lub braku profesjonalizmu. Wręcz przeciwnie! Zdają sobie doskonale sprawę jak wiele czynników może wpływać na przykład na słynne „osłabienie”. Co więc mamy w tej sytuacji zrobić?

Zanim pójdziesz do apteki

Zanim udamy się do apteki rozważmy jak długo i jak intensywnie odczuwamy jakiś dyskomfort. Jeśli uznajemy, że może to być coś poważnego, to pierwsze kroki należy skierować do przychodni. Farmaceuta nie ma możliwości przeprowadzenia wywiadu lekarskiego, nie ma instrumentów diagnostycznych i nie ma odpowiedniego wykształcenia, by leczyć. Może wprawdzie pomóc nam zmierzyć ciśnienie (nie każda apteka ma takie urządzenie a w trakcie epidemii obowiązują dodatkowe ograniczenia higieniczne), ale jedyną jego rolą jest wsparcie w odczytaniu wyniku i poinformowanie nas, czy jest on w normie. Interpretację wyniku należy pozostawić lekarzowi (nawet wśród medyków jest specjalizacja i internista może nas odesłać np. do kardiologa).

Czego potrzebujesz w aptece?

Innym powszechnym problemem jest pytanie o „takie coś z tej reklamy z panią z parasolką w telewizji”, lub „takie na B albo G co w radio reklamują”. Szansa na to, że spotkamy farmaceutę, który zna wszystkie reklamy na pamięć i jest fanem rozwiązywania rebusów jest niewielka. Wiele osób odczuwa zrozumiała frustrację na to, że nie potrafi odszukać w pamięci dokładnej nazwy specyfiku i może przenosić zniecierpliwienia na farmaceutę, który nie ponosi tu żadnej winy. Wcześniej sięgnijmy więc do zakamarków pamięci i zastanówmy się o jaki składnik chodziło (zioło, minerał, witamina) i w jakiej był formie (tabletka, kapsułka, syrop, krople, saszetka) oraz jak miał on oddziaływać na nasze zdrowie a także czy chodziło o suplement diety czy lek. Wówczas farmaceuta pomoże nam wybrać odpowiedni preparat.

Zanim zapytasz o suplement diety, pomyśl o oczekiwaniach

Jeśli przychodzimy po suplement diety, a nie mamy sprecyzowanego produktu, ustalmy wcześniej:

  • jakiej substancji szukamy (np. witamina D)?
  • Czy interesuje nas konkretna forma chemiczna (cholekalcyferol, ergokalcyferol)?
  • w jakiej powinna być formie (tabletki do ssania, kapsułki, płynu)?
  • czego oczekujemy po preparacie (wysoka jakość, ekologiczne opakowanie, odpowiedni dla wegetarian)?
  • jaka ilość składnika w porcji dziennej nas interesuje (o tym jak sprawdzać informacje na temat suplementów diety piszemy w tym artykule)?
  • Czy suplement diety ma być dla dziecka, czy dla dorosłego? Dobrze jest też powiedzieć aptekarzowi o tym, czy mamy uczulenia lub trudności z przełykaniem, gryzieniem. Już na tym etapie możemy otrzymać różne propozycje dla samej tylko witaminy D:

Czego możesz oczekiwać od farmaceuty?

Farmaceuta może pomóc Ci porównać składy. Podpowie wówczas jaka jest ilość danej substancji w porcji dziennej, czy zawiera inne składniki. Powinien także doradzić najbardziej odpowiednią formę substancji czynnej. Magnez może być:

Może występować sam lub w preparacie wieloskładnikowym.

Może też odpowiedzieć na pytania o suplementy ze składnikami wspierającymi układ immunologiczny, kości i stawy, wpływające na nasze odczucie związane z energią, pracą układu krążeniaprzewodu pokarmowego, czy wzroku.

Nie bój się pytać w aptece

Warto też zapytać farmaceuty o termin przydatności do spożycia i jak to się ma do ilości porcji w opakowaniu. Może też doradzić sposób przechowywania preparatu, optymalny czas jego stosowania (przed, po w trakcie posiłku, rano, wieczorem, na czczo) i jak długo należy przyjmować daną substancję, by osiągnąć spodziewany efekt. Zasób wiedzy farmaceutów jest imponujący, aby dobrze z niego korzystać trzeba jednak wiedzieć o co pytać. Mamy nadzieję, że te porady ułatwią rozmowy w aptece, a my trabanta sklejaliśmy taśmą metalową ze sklepu z AGD.