Strona główna » Wiedza » Profilaktyka » Karotenowy parasol przeciwsłoneczny

Karotenowy parasol przeciwsłoneczny

Beta-karoten nie tylko nadaje skórze piękny kolor. Badania naukowe wskazują, że podczas upałów roztacza nad naszym ciałem niezwykły parasol przeciwsłoneczny. Chroni nas przed poparzeniami.

Nawet 10 tygodni przed wakacjami warto rozpocząć przyjmowanie suplementów z beta-karotenem albo dodatkowo wzbogacić swoją dietę o ten cenny składnik. Badania opracowane w Munster University Hospital wskazują, że taki okres jest potrzebny, by powstała w skórze naturalna bariera chroniąca nas przed poparzeniami słonecznymi.

Kilka tygodni z karotenem

– Nasze obserwacje wskazują na to, że ogólnoustrojowa ochrona przeciwsłoneczna, która roztacza beta-karoten jest zupełnie inny niż ta osiągana dzięki miejscowemu stosowaniu ochrony przeciwsłonecznej. Nowoczesnych środki przeciwsłoneczne zapewniają ochronę przed rozwojem reakcji skóry na opalanie w ciągu kilku minut po zastosowaniu miejscowym. Ochrona poprzez stosowanie beta-karotenu tworzy się powoli w ciągu kilku tygodni suplementacji – zaznaczali Wolfgang Kopcke z Munster University Hospital i Jean Krutmann z Heinrich-Heine-University w Dusseldorfie. Obaj dodają także, że sam beta-kartoten nie może zastąpić kremów przeciwsłonecznych, zwłaszcza u osób o jasnej karnacji wystawionych na mocne promieniowanie UV.

Wyłapać wolne rodniki

Badania te nie wskazują jednoznacznie jaki mechanizm stoi bezpośrednio za ochronną rolą beta-karotenu w przypadku poparzeń słonecznych. Warto jednak zdać sobie sprawę z tego w jaki sposób związek ten chroni naszą skórę. Otóż beta-karoten to prowitamina, czyli składnik z którego w naszym organizmie powstaje witamina A.Ta prowitamina właśnie ma właściwości przeciwutleniające – wychwytuje ona wolne rodniki tlenowe i przenosi je na inne związki w naszym organizmie czyniąc agresywną formę tlenu mniej szkodliwą. A to właśnie promienie UV mogą spowodować, że w naszej skórze pojawia się więcej tej agresywnej formy tlenu.

Te rodniki są niebezpieczna głównie dlatego, że w dużym uproszczeniu, szukają sobie w naszym organizmie komórek, do których mogłyby się przyłączyć, degenerując je. Duże stężenie utleniaczy prowadzi do marszczenia się skóry, wysychania, zmniejszenie jej elastyczności. Jednak najpoważniejszym problemem jest zagrożenie nowotworem w wyniku oddziaływania na komórki agresywnej formy tlenu.

Podwójne zabezpieczenie

Dlatego tak ważna jest właściwa ochrona przed słońcem.- Miejscowe stosowanie filtrów przeciwsłonecznych i ogólnoustrojowego ochrona przeciwsłoneczna dzięki beta-karotenowi powinny być ze sobą łączone. Beta-karoten może dostarczać na co dzień podstawową ochronę przed poparzeniem słonecznym. Ma on wpływ na wszystkie części skóry. Z kolei środki przeciwsłoneczne mogą być stosowane dodatkowo w szczególności gdy dana osoba  przewiduje zwiększoną ekspozycję wybranych obszarach skóry na promieniowanie UV – twierdzą Wolfgang Kopcke i Jean Krutmann.

Słońce jest nam potrzebne

Stosowanie kremów z dużym filtrem chroni nas przed promieniowaniem UV. Nie można jednak zapominać, że to dzięki niemu w naszej skórze powstaje między innymi witamina D – niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Wielu lekarzy przypomina więc o rozważnym korzystaniu ze słońca i czerpaniu z jego dobrodziejstw. Beta-karoten chroniący nas od środka nie blokuje więc niezbędnych dawek promieni UV. Gdy złote promienie lata zbyt intensywnie zbrązawiają naszą skórę, wówczas należy sięgnąć po filtr lub w inny sposób chronić się przed promieniowaniem.

 

Protection from Sunburn with β-Carotene—A Meta-analysis