Strona główna » Wiedza » Profilaktyka » Gdyby nie potas groziłaby nam w środku powódź

Gdyby nie potas groziłaby nam w środku powódź

Potas to pierwiastek, który jest obecny niemal we wszystkim co jemy, a jednak wielu osobom pomimo tego go brakuje. Jednym z objawów niedoboru jest nadciśnienie. Nawet to czy chce nam się pić zależy w pewnym stopniu od poziomu potasu w organizmie.

Potas to niezbędny nam do życia pierwiastek. Każdy z nas nosi w sobie około 150 gram tego mikroelementu. Jednak 90 procent potasu kryje się wewnątrz komórek. Te 150 gram to naprawdę niewiele, ale jego znaczenie jest ogromne. Aby je zrozumieć możemy postawić przed sobą szklanego pana Gustawa. Pan Gustaw to w 60 procentach  właśnie woda. Nasz przyjaciel na najbliższe minuty Waży 70 kg. Wyobraźmy więc sobie, że w szklanym Gustawie jest 42 kg wody.

Dylematy pana Gustawa

Dużo, prawda? Twój organizm też zdaje sobie z tego sprawę, dlatego musimy ciągle uzupełniać wodę, bo stale ją tracimy, poprzez skórę (parowanie, pocenie się), wydalanie, a także zużywamy ją na bieżące potrzeby ciała.

Zastanawiasz się w tej chwili, gdzie ta woda się ukrywa? Przecież Gustaw nie wyglądałby naturalnie, gdyby ta woda sięgała mu do piersi. Na czym utrzymywałby się przysłowiowy olej w jego głowie. Nasz model jest więc wypełniony malutkimi naczynkami (czyli komórkami), tak, aby do każdego wlać trochę wody. W sumie z tych 42 kilogramów dwie trzecie musimy cierpliwie wlewać do tychże naczynek. To woda wewnątrzkomórkowa. Reszta jest poza nimi, czyli w przestrzeni pozakomórkowej.

Potas chroni przed powodzią

Abyśmy normalnie funkcjonowali ta woda w naszych maluteńkich naczyniach musi się jakoś utrzymywać. Jeśli wyobrazimy sobie te naczynia, to muszą one mieć jakieś ścianki. I mają – błonę komórkową. I tu niespodzianka! Błona komórkowa jest całkowicie przepuszczalna dla wody (gazów i niektórych drobnocząsteczkowych substancji nie zjonizowanych) też. A więc całkiem teoretycznie całymi dniami wewnątrz ciała powinniśmy mieć powódź, woda wylewałaby się z komórek strumieniami. Tych 42 kilogramów w odpowiednim miejscu musi więc coś pilnować i tym czymś są jony pierwiastków.

W płynie pozakomórkowym dominuje sód i chlor, natomiast w płynie wewnątrzkomórkowym dominuje potas i fosforany. To ciągłe napięcie między nimi decyduje o przemieszczaniu się płynów.

Gdy ilość potasu w komórce zaczyna spadać wówczas woda znajdująca się w komórce przepływa do przestrzeni pozakomórkowej. I odwrotnie: gdy wzrasta stężenie sodu poza komórką i jest on „silniejszy” od potasu wewnątrz. Cała gospodarka także ulega zmianie. W woda w komórkach się zatrzymuje.

Pragnienie też do nas mówi

Na szczęście nasz organizm potrafi nam o tym powiedzieć za pomocą prostego języka. Prawdopodobnie każdy z nas najadł się kiedyś zbyt dużo soli. Ta właśnie zawiera sód i chlor (sól kuchenna to niemal czysty chlorek sodu). Nasze ciało informuje nas o zmaganiach sodu z potasem i zatrzymaniu wody w komórkach krzycząc: pić! Pragnienie sygnalizuje nam kłopoty wewnątrz ciała, a pijąc wyrównujemy stężenie.

Podobnie jest podczas wysiłku. Pocąc się oddajemy potas razem z sodem i znów w komórkach mamy zamieszanie, które możemy uspokoić uzupełniając mikroelementy (stąd popularność płynów izotonicznych i suplementów z potasem, sodem, magnezem, wapniem).

Szklany Gustaw może więc znów być pięknie wypełniony wodą, tylko należy pamiętać, żeby go nie przesolić i zadbać o odpowiednią dawkę potasu. A ten jest niezbędny nie tylko do utrzymywania właściwego ciśnienia w organizmie, ale i spalania węglowodanów oraz białek.

Potrzebujemy 4700 mg potasu

Aby prawidłowo funkcjonować potrzebujemy ok. 4700 mg dziennie. Gdy nam go brakuje mogą pojawić się: zaburzenia rytmu serca, upośledzenia funkcji nerek, obwodowego i ośrodkowego układu nerwowego, a także układu mięśniowego. O przewlekłym niedoborze może świadczyć wzrost ciśnienia tętniczego, kamica nerkowa i choroby układu krążenia.

 

Normy żywienia dla populacji polskiej – nowelizacja. Redaktor naukowy: prof. dr hab. med. Mirosław Jarosz. Instytut Żywności i Żywienia 2012

Zarys fizjologii wysiłku fizycznego. Podręcznik dla studentów. B. Czarkowska-Pączek, J. Przybylski. 2005