Strona główna » Wiedza » Profilaktyka i leczenie » Włosy chronione pod palmą

Włosy chronione pod palmą

Powszechnie uważa się, że największym wrogiem kobiecej fryzury jest wiatr. To on może rozwiać najbardziej misternie ułożone loki. Tyle, że tak naprawdę niebezpieczeństwo czai się w nas. To DHT. Dihydrotestosteron to silniejsza i bardziej aktywna forma testosteronu. Tak naprawdę bowiem to nie wysoki poziom testosteronu bezpośrednio wpływa na wypadanie włosów, ale właśnie DHT, które powstaje przy współudziale enzymu zwanego 5-alfa-reduktazą. To pod wpływem DHT włosy stają się cieńsze, słabsze i wypadają. Hormon ten destrukcyjnie wpływa na mieszki włosowe, które ulegają miniaturyzacji. Mniejsze nie są w stanie prawidłowo odżywiać całego włosa.

Panie też mogą łysieć

Kolejnym mitem jest też to, że łysienie jest wyłącznym problemem mężczyzn. Faktycznie są oni szczególnie narażeni na działanie DHT – tracą włosy na czubku głowy i u nasady czoła. To schorzenie może jednak dotyczyć kobiet. Problemy mogą mieć panie z zaburzeniami gospodarki hormonalnej na przykład po urodzeniu dziecka czy w czasie menopauzy.

Palma kontra enzym

Według badań aby powstrzymać wypadanie włosów pod wpływem DHT należy zahamować aktywność 5-alfa-reduktazy. Można to uzyskać na przykład za pomocą wyciągu z palmy sabalowej. Zawiera on fitosterole takie jak beta-sitosterol, stigmasterol, lupenon i 24-metylocykloartenol.

Ponieważ zdarza się, że ratunku szukają kobiety karmiące, które pod wpływem hormonów mogą tracić włosy przed użyciem preparatu z palmy sabałowej powinny one wcześniej skontaktować się z lekarzem. Każdy środek ziołowy przedostaje się bowiem do krwiobiegu i dalej do pokarmu.