Strona główna » Wiedza » Profilaktyka i leczenie » Ochronna guma na stawach

Ochronna guma na stawach

Wiele odkryć naukowych ma swój początek w zamierzchłych czasach. Tak jest właśnie z odkryciem niezwykłych właściwości boswelli. Dawno, dawno temu drzewo to kojarzyło się trochę z magią. Gumożywica którą produkuje roślina była zbierana i palona jako kadzidło podczas różnych obrzędów. Dlatego polska nazwa to kadzidłowiec. Boswellia intrygowała jednak także różnych znachorów i prekursorów medycyny. W czasach starożytnych Pliniusz zalecał ekstrakt z boswelli jako antidotum na cykutę. W X wieku Awicenna rekomendowała roślinę jako remedium na nowotwory, wrzody, wymioty, czerwonki i gorączki. Chińczycy w boswelli upatrywali leku na trąd. Roślina jest jednak bardzo dobrze znana w Indiach, gdzie od wieków jest szeroko stosowana leczenia stanów zapalenych stawów, chorób układu oddechowego, biegunki.

Boswellia na stawy

I właśnie leczenie stanów zapalnych stawów w tym artykule będzie nas najbardziej interesowało. Okazuje się bowiem, że indyjscy lekarze mieli rację, ale żeby tego dowieść należało dokładnie poznać sam mechanizm powstawania stanów zapalnych. Nie jest on jednak prosty.

Uprośćmy więc sytuację i załóżmy, ze mówimy o uszkodzonych komórkach w obrębie stawu kolanowego, łokcia, nagdarstka, barku czy dłoni. Na skutek uszkodzenia z komórki może wydostać się odrobina kwasu tłuszczowego – kwas arachidonowy. Normalnie jest on bardzo ważny i bierze udział w wielu procesach zachodzących w naszym ciele. Tym razem w zetknięciu ze specyficznymi składnikami uruchomiona zostaje cała kaskada innych reakcji (kaskada kwasu arachidonowego), prowadzących właśnie do pojawienia się stanu zapalnego.

Kwas arachidonowy może zostać przekształcony wówczas do kilku substancji. Aby nie zagmatwać za bardzo sytuacji skupimy się na jednym z kierunków. Pod wpływem 5-lipoksygenazy (5-LOX) może przekształcić się w leukotrieny. To rodzaj tłuszczu, który bierze udział w procesach zapalnych. Naukowcy uważają, że podczas stanów zapalnych stawów w chorej okolicy pojawia się dużo leukotrienów B4. To one są wykrywane u osób cierpiących na reumatoidalne zapalenie stawów. To one są też obwiniane o obniżenie progu bólowego w reakcji zapalnych.

Podstępny kwas

Okazuje się, że substancja ta nie tylko sprawia, że pojawia się stan zapalny, ale i że odczuwamy większy ból. Na dodatek mają także zdolność do modyfikowania działania innych substancji, które maja nas chronić przed chorobami – neutrofilami. Nasz organizm produkuje je, by szybko zaatakować bakterię lub inny patogen. Szybko się jednak rozpadają. To tacy piloci kamikaze naszego układu odpornościowego. Część badań wskazuje jednak, że migracja neutrofilów do tkanek hamuje ten proces rozpadu. Tu znowu pojawiają się leukotrieny B4, które pomagają neutrofitom w przywieraniu do komórek.

Zahamować kaskadę

Dotarliśmy więc bardzo głęboko w analizie stanu zapalnego. Tak robi wielu badaczy szukających sposobów na powstrzymanie tego procesu. Z pomocą przychodzi im właśnie boswellia. Okazuje się bowiem, że ekstrakt z tej rośliny w jakiś sposób potrafi zatrzymać zapalenie.

Jak już wcześnie zaobserwowaliśmy ten proces jest dosyć skomplikowany i wieloetapowy. Pod przysłowiowym mikroskopem sprawa wygląda tak: boswellia zatrzymuje rozwój tej kaskady procesów na początku. Sprawcą jest kwas zawarty w roślinie – AKBA. To on potrafi „rozprawić się” z 5-lipoksygenazą (5-LOX). Hamując działanie 5-LOX hamuje cały proces.

Zapalenie w wielu miejscach

To jednak nie koniec. Wspominaliśmy na samym początku, że proces zapalny może zacząć się od kwasu arachidonowego, który ulega wielu przemianom. Jedną z dróg jest wspomniana lipoksygenaza, inną jest jednak cykloksygenaza. To na jej końcu pojawiają się prostaglandyny prozapalne. I znów w sukurs przychodzi kadzidło, a dokładniej kwas AKBA z kadzidłowca. Hamuje on aktywność jednego z enzymów uczestniczącego w procesie zapalnym.

Praktyczne zastosowanie

Tyle teoria. Wiele osób w tym miejscu zastanawia się czy ma to w ogóle coś wspólnego z leczeniem stanów zapalnych stawów u ludzi. Czy można boswellię dostarczyć w miejsca gdzie ten stan zapalny powstaje? Okazuje się, że można.

Przeprowadzono już wiele badań na ludziach, a preparaty na bazie boswelli są dostępne w aptekach. W Indiach na przykład podawano ekstrakt z rośliny osobom, które miały poranną sztywność stawów, trudności z chodzeniem, wykonywaniem domowych prac, zaciśnięciem dłoni. Otrzymywali po 200 mg ekstraktu z Boswellia 3 razy dziennie przez 4 tygodnie; u 70% zmniejszyła się poranna sztywność stawów, 53% oceniło efektywność terapii jako dobrą, tylko 10% nie odczuło poprawy.

5-Loxin® Advanced

Nie wszystkie preparaty z boswellią działają jednak skutecznie. Tajemnica tkwi bowiem w proporcjach AKBA, który jest jednym z kwasów boswelliowych. Naturalnie jest go stosunkowo niewiele. Ponadto kadzidłowiec zawiera także substancje, które hamują jego wchłanianie. W laboratoriach w Indiach, gdzie boswellia jest od wieków stosowana i występuje w naturalny sposób, powstał specjalny preparat nazwany 5-Loxin® Advanced (Aflapin) zawierający 20% AkBA oraz oleje z gumożywicy, które podnoszą jego biodostępność. Wchłanianie 5-Loxin® Advanced jest o prawie 52% wyższe niż w przypadku innych podobnych wyciągów z boswellia, nawet tych które zawierają więcej AkBA.