Strona główna » Wiedza » Profilaktyka i leczenie » Migrenowe bóle głowy? Wypróbuj imbir!

Migrenowe bóle głowy? Wypróbuj imbir!

Migrena jest chorobą neurologiczną charakteryzującą się nawracającymi epizodami bólów głowy, którym towarzyszą nudności, wymioty i światłowstręt. Dotyczy ona ok. 6 proc. mężczyzn i 15 –18 proc. kobiet. To najkrótsza, sucha próba zdefiniowania czym jest migrena. Tak naprawdę migrenowe bóle głowy mogą być bardzo dokuczliwe, odbierające chorym zdolność do normalnego funkcjonowania. Wszelkie próby opisania tego bólu są daremne. Chyba najlepiej podsumowała to wybitna angielska pisarka Virginia Wolf:

„Język angielski, który może wyrażać myśli Hamletai tragedię Leara, nie ma słów, aby oddać dreszcz i ból głowy. Rozwinął się tylko w jednym kierunku. Prosta dziewczyna w szkole, kiedy zakochuje się, ma Szekspira lub Keatsa by wyrażali uczucia za nią, ale niech cierpiący spróbuje opisać ból w głowie lekarzowi, to język zaraz wysycha.”

Szukanie przyczyn bólu

Ludzie cierpiący na migrenę obserwują u siebie tzw. aurę. To zaburzenia widzenia objawiające się świetlistymi zygzakami, plamami, a nawet ograniczonym polem widzenia. Zdarza się, że tzw. aura wyprzedza atak bólu.

Do dziś naukowcy spierają się co jest przyczyną tej choroby. Według części z nich migrena jest pochodną zaburzenia funkcjonowania kanałów jonowych (białek błony komórkowej) w mózgu. Inna teoria mówi o reakcji obronnej mózgu na stres oksydacyjny. Autor tej opinii, Jonathan Borkum, przekonuje, że ataki migreny aktywnie naprawiają mózg w reakcji na stres oksydacyjny. To tylko część najnowszych doniesień naukowych.

Czynniki wyzwalające migrenę

Znacznie częściej mówi się o czynnikach wyzwalających ból: światło, głód, sytuacje stresujące, wysiłek fizyczny, zmiany ciśnienia atmosferycznego lub pogody, wahania poziomu hormonów w czasie miesiączki, brak albo nadmiar snu, alkohol lub inne środki chemiczne. Jak więc widać, czynników tych jest tak wiele, że trudno nad nimi zapanować lub je całkowicie wyeliminować (przynajmniej część z nich).

Zdaniem specjalistów istotne jest więc zaobserwowanie u siebie jakie bodźce wyzwalają migrenę i dążenie do ich wyeliminowania lub zminimalizowania. Lekarze mogą także przypisywać odpowiednie leki przeciwbólowe lub niesteroidowe środki przeciwzapalne. Znaczna część z nich ma jednak skutki uboczne dlatego w laboratoriach naukowych trwają poszukiwania środków łagodnych dla organizmu a jednocześnie skutecznych. Dlatego też pod lupę wzięto imbir. Skoro bowiem wspomaga organizm w radzeniu sobie z reakcją zapalną i może sprzyjać równowadze hormonów zapalnych (prostaglandyn), a w dodatku łagodzi nudności związane z jazdą samochodem, to może warto sprawdzić jak poradzi sobie z bólami głowy?

Imbir łagodzi migrenowe bóle głowy

Jedna z pierwszych prac na ten temat ukazała się w 1990 roku na łamach Journal of Ethnopharmacology[1]. Wskazano w nich, że 500–600 mg sproszkowanego imbiru podawanego przez 3–4 dni może łagodzić migrenowe bóle głowy bez skutków ubocznych.

Przełomowe okazały się jednak badania porównujące efektywność imbiru do popularnego leku przeciwmigrenowego. Na jednej szali mieliśmy ogólnodostępny, tani korzeń popularnej rośliny, na drugiej stosunkowo drogi lek obarczony ubocznymi działaniami niepożądanymi.

W tym podwójnie ślepym randomizowanym badaniu klinicznym[2] 100 pacjentów z ostrą migreną bez aury zostało losowo przydzielonych do otrzymywania 250 mg sproszkowanego imbiru lub 50 mg sumatryptanu. Pacjenci byli obserwowani pod kątem czasu wystąpienia bólu głowy, jego nasilenia, odstępu czasu między bólami głowy. Zadowolenie ze skuteczności leczenia i chęć kontynuowania leczenia oceniano również po 1 miesiącu od interwencji. Dwie godziny po zażyciu obu środków zmniejszyło się znacząco nasilenie bólu głowy. Skuteczność sproszkowanego imbiru i sumatryptanu była podobna. Kliniczne działania niepożądane imbiru były mniejsze niż sumatryptanu. Zadowolenie pacjentów i chęć kontynuowania leczenia nie różniły się. Zdaniem badaczy skuteczność sproszkowanego imbiru w leczeniu częstych napadów migreny jest statystycznie porównywalna do sumatryptanu.

Geny potraktowane imbirem

To jednak nie koniec badań nad migreną i imbirem. Jak wcześniej pisaliśmy, cały czas trwają badania nad przyczynami migreny. Zdaniem naukowców z bólami migrenowymi oraz nadwrażliwością na światło i dźwięki ma związek obecny w mózgu peptyd związany z genem kalcytoniny (CGRP). Występuje on w układzie nerwowym i uważa się, że jedna z jego ról polega na pełnieniu funkcji przekaźnika (mediatora) reakcji bólowej związanej z migreną. W 2016 roku w piśmie Nutrients[3] pojawił się ciekawy artykuł wskazujący na związek diety pacjentów z wydzielaniem CGRP.

Pożywienie może bowiem wpływać na wydzielanie CGRP. Badacze postanowili więc stymulować in vitrowydzielanie peptydu związanego z genem kalcytoniny i sprawdzali, jak wytłoczyny z winogron oraz imbir wpływają na zmniejszanie wydzielania peptydu. Badacze uznali, że imbir może mieć hamujący wpływ na uwalnianie CGRP.

Kolejka pytań o imbirowy proszek

Ten ostatni przykład brzmi dosyć skomplikowanie, ale w naszym artykule ma on pokazywać, że imbir jest gruntownie badany przez ekspertów zajmujących się migreną. Jego efektywność ma odzwierciedlenie w pracach naukowych. Wciąż jednak prowadzone są kolejne eksperymenty i odkrywane nowe mechanizmy działania, zarówno imbiru jak i przyczyn migrenowych bólów głowy. Nie powinno się ich lekceważyć, a decyzję o leczeniu warto powierzyć dobremu lekarzowi. W kolejce czekają odpowiedzi na następne pytania. Skoro imbir ma udokumentowane działanie przeciwutleniające, a migrena może być reakcją na stres oksydacyjny, to czy i tu nie można upatrywać kolejnej pomocnej roli imbiru? Warto o tym pamiętać myśląc o niezwykłym korzeniu znanym medycynie od tysięcy lat.