Strona główna » Wiedza » Profilaktyka i leczenie » Historia karczocha w alkowach pisana

Historia karczocha w alkowach pisana

Historia karczocha zaczęła się na malutkiej wyspie Kinaros, muskanej słońcem i falami morza Egejskiego. Dziś jej mało przyjazna ziemia rodzi niewiele roślin. Próżno też szukać tam dorodnych karczochów, jednak według rzymskiego poety Kwintusa Horacjusza Flakkusa (Horacego) to właśnie na tej niezbyt przyjaznej wysepce rozpoczęła się pełna miłości i gniewu historia rośliny. W zamierzchłych czasach na Kinaros właśnie Zeus miał spotkać się ze swoim bratem Posejdonem. Gdy dwaj bogowie ucinali sobie pogawędkę, nieopodal pojawiła się piękna dziewczyna o imieniu Cynara. Zeus zachwycił się nie tylko jej urodą, ale i odwagą. Śmiertelniczka nie ulękła się boskiego majestatu. Znany ze swoich miłosnych podbojów władca wyobrażonego przez Greków wszechświata, postanowił uwieść piękną dziewczynę. Nadał jej boskie moce, by mogła zamieszkać na Olimpie.

Serce Cynary biło jednak bliżej ziemi, na którą wymykała się potajemnie, by spotkać matkę. To z kolei wzburzyło porywczego władcę. Z zemsty postanowił zesłać ją do śmiertelników. Zamienił ją jednak w niezwykłą roślinę – karczocha. Współcześni botanicy podpowiadają wprawdzie, że ewolucja tej rośliny była mniej romantyczna, ale w hołdzie pięknej historii nadali całemu rodzajowi karczocha nazwę Cynara.

Karczoch i boska proporcja

Jest jednak coś boskiego w tym jadalnym astrowcu. Odkryli to matematycy i przyrodnicy, którzy zastanawiali się nad spiralnym ułożeniem jego liści. Gdy spojrzymy na karczocha z góry, dostrzeżemy spiralne ułożenie liści – tworzą helisy okrążające łodygę. Określa się ją, licząc obroty, a także odległości między liczbami – dają się one opisać ciągiem Fibonacciego. Ten matematyczny ciąg liczb jako pierwszy opisał w 1202 roku Leonard z Pizy. W dużym skrócie pierwsza liczba (wyraz) jest równa 0, druga jest równa 1, a każda następna jest sumą dwóch poprzednich: 0, 1, 1, 2, 3, 5, 7 itd. Niektórzy w tym ciągu upatrują boskiego świadectwa. Proporcje takie dostrzegamy bowiem nie tylko w karczochu, ale i w ułożeniu liści innych roślin. Wyznaczają one także rytm i harmonię w muzyce, kierują się nimi malarze i architekci.

W przypadku Cynara scolymus, czyli karczocha (i wielu innych roślin), z boskości obierają go naukowcy. Według nich [1] specyficzne ułożenie liści to działanie hormonów roślinnych z grupy auksyn. Takie ułożenie ma głęboki sens, liście nie zachodzą na siebie, nie zasłaniają i w ten sposób optymalnie mogą czerpać energię ze słońca, czy absorbować wodę.

Chcesz chłopca? Jedz karczocha

W naszej historii musimy jednak wrócić do Grecji, gdzie, według mitów, wszystko się zaczęło. Wsiadamy więc na wóz razem z greckim botanikiem i lekarzem Dioskurydesem, który wraz z rzymskimi legionami Nerona podróżował po niezmierzonych terytoriach cesarstwa. Poszukując lekarstw opisywał także rośliny i zioła. To właśnie Dioskurydes zamieścił informację o karczochu w swoich Materia Medica.

Grecy i Rzymianie cenili roślinę nie tylko w kuchni. Wierzono, że działa ona jak afrodyzjak. Jej spożywanie miało także ułatwić kobietom urodzenie chłopca. To nie koniec dobrych wieści dla starożytnych amatorów karczocha. Dzięki niemu mieli szansę pozbyć się łysiny, odświeżyć oddech, czy wzmocnić żołądek. Tak przynajmniej twierdził Pliniusz Starszy.

Zielona roślina była także hodowana od 800 roku na hiszpańskiej Granadzie skąd arabscy handlarze przewozili ją na Sycylię. Saraceni zaszczepili w Europie także nazwę. Choć Grecy okrzyknęli ją Cynarą, to bardziej przyjął się „al’qarshuf”, zmieniony na angielski „artichoke” i polskiego „karczocha”.

Afrodyzjak królowej

Trudno powiedzieć, czy w XVI wieku Katarzyna Medycejska czytała Pliniusza, ale to ona miała sprowadzić roślinę do Francji. Tu również mamy do czynienia z historią miłosną, niestety z goła mniej namiętną niż ta, która rozegrała się na Olimpie.

W wieku 14 lat Katarzyna została wydana za mąż za swojego rówieśnika Henryka II Walezjusza. Niestety późniejszy król Francji nie okazywał jej należnej atencji. Jako 15-latek wdał się w trwający ćwierć wieku romans z Dianą de Poitiers. Być może dlatego Katarzyna kazała sprowadzić karczocha. Wywoływało to zgorszenie wśród bardziej konserwatywnej części dworu. Afrodyzjak chyba jednak zadziałał, bo Katarzyna i Henryk mieli aż 10 dzieci.

Alkowa Henryka VIII

Sława karczocha trafiła na stół i do alkowy króla Anglii, co nie powinno dziwić biorąc pod uwagę, że Henryk VIII Tudor miał sześć żon i 10 dzieci…

Dalsza wędrówka niezwykłej rośliny dotyczyła już głównie kulinarnych upodobań i przemysłowego wykorzystania karczocha. Dzięki swojej popularności został także dobrze przebadany przez naukowców, którzy na razie sceptycznie podchodzą do jego działania jako afrodyzjaku. Badacze nie do końca zburzyli romantyczną historię z Zeusem w tle, udowadniając, że pochodzi z regionu śródziemnomorskiego oraz z Etiopii, skąd trafił do Egiptu ponad 2000 lat temu. Nie są jednak w tym zgodni i część ekspertów jako ojczyznę karczocha wskazują Persję.

Od trawienia do odchudzania

Naukowcy potwierdzili także licznymi badaniami pozytywny wpływ karczocha na organizm człowieka. W odpowiednich ilościach  przyczynia się do utrzymania prawidłowego poziomu lipidów we krwi, wspomaga procesy trawienne, przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego i komfortu jelitowego.

Karczoch jest także ceniony ze względu na rolę w procesach wspomagających detoksykację, ponadto pomaga w utrzymaniu zdrowej wątroby, czy wspomaga przepływ soków trawiennych. Zgodnie z najnowszą wiedzą w odpowiednich ilościach wspomaga też funkcje wydalnicze nerek i pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym.