Strona główna » Wiedza » Profilaktyka i leczenie » Drożdżyca. Jak z nią walczyć?

Drożdżyca. Jak z nią walczyć?

Osoby zmagające się z drożdżycą cierpią po wielokroć. Choroba ta atakuje bowiem wiele organów człowieka. Może więc objawiać się jak zwykłe przeziębienie, łuszczyca, biegunka czy bezsenność. Część objawów może występować jednocześnie. Niektóre z nich mijają po leczeniu skoncentrowanym na rozwiązaniu jednego problemu, ale drożdżyca powraca, w innym miejscu z innym natężeniem. Eksperci zajmujący się tą chorobą ostrzegają, że drożdżyca bywa źle rozpoznawana. Chorych odsyłanych od jednego specjalisty do drugiego czasem traktuje się jak hipochondryka: ciągle zgłaszają bowiem nowe objawy. A tych może być naprawdę dużo.

Drożdże atakują przewód pokarmowy

Często drożdżyca zaczyna się rozwijać w przewodzie pokarmowym. To w nim naturalnie żyją grzyby, które wywołują tą chorobę. Mogą się więc pojawić bóle brzucha, gazy, zgaga, zaparcia i biegunki. Chorzy mogą mieć skrajnie różne objawy od nadwagi do niedowagi. Na  języku może pojawić się biały nalot. Niektórzy skarżą się na nadmierną chęć na słodycze, spękane wargi,  pieczenie okolic odbytu, śluzowate stolce, żylaki odbytu.

Od pieczenia do impotencji

Część pacjentów, którzy zgłaszają się z problemami z zapaleniem dróg moczowych, uskarżających się na pieczenie i swędzenie okolic intymnych także okazuje się być ofiarami drożdżycy. To jednak nie koniec – nawet zanik popędu płciowego, czy wręcz impotencja, mogą być spowodowane przez rozprzestrzeniające się po organizmie drożdże chorobotwórcze. Lekarze odnotowują także przypadki zapalenia błony śluzowej macicy, wzmożone napięcie przedmiesiączkowe, nadmierne bóle menstruacyjne a nawet bezpłodność.

Drożdżyca na skórze i w ustach

Wiele osób, które cierpią na drożdżycę są częstymi gośćmi gabinetów dermatologicznych, gdzie uskarżają się na różnego rodzaju wypryski skórne, trądzik, zmiany przypominające łuszczycę, pokrzywkę. Sucha skóra z tendencjami do łuszczenia się to także może być objaw drożdżycy, tak jak i nieprzyjemny zapach stóp, łysienie czy kruche paznokcie.Także do laryngologa zgłaszają się pacjenci u których problemy z zatokami szczękowymi i czołowymi, zapalenia uszu, uczucie zapchanego nosa, bóle gardła, podrażnienie krtani, chrypa, pogorszenie głosu, przewlekły suchy kaszel – to efekt rozprzestrzeniania się grzybów z gatunku candida.

Drożdżyca może także objawiać się częstymi infekcjami bakteryjnymi i wirusowymi. A to tylko część przykładów, bo w literaturze medycznej możemy odnaleźć przykłady pogorszenia wzroku, pieczenie i łzawienie spojówek, zaburzeń w funkcjonowaniu tarczycy, osłabienie i bóle mięśni, brak koordynacji, reumatyczne zapalenie stawów – wszystko wywołane przez drożdżycę.

Jak rozwija się drożdżyca?

Drożdżaki candida występują naturalnie u człowieka. Szacuje się, że można jez naleźć nawet u 80 procent ludzi. I wcale nie musi to oznaczać jeszcze choroby. Nasz organizm jest bowiem tak stworzony, że grzyby i bakterie żyją ze sobą w symbiozie. Istotne są jednak proporcje. Dopóki nasze jelita zamieszkują w zdecydowanej większości bakterie probiotyczne (te dobre) dopóty sytuacja jest pod kontrolą – jesteśmy zdrowi.Problem pojawia się jednak wówczas, gdy ta równowaga zostanie zachwiana. Jednym z winowajców, może być… współczesna medycyna. Leczenie antybiotykami może dramatycznie naruszyć równowagę w naszym organizmie i wystawić go na nadmierne rozmnożenie się drożdżaków. Nie sprzyja nam także… nowoczesny przemysł żywieniowy. Współczesne jedzenie jest pasteryzowane, sterylizowane, czyszczone i pozbawiane wielu cennych składników, a także bakterii, które są nam potrzebne by wzmacniać układ immunologiczny.

Człowiek jak leśna ściółka

Zatrzymajmy się więc na początek tylko w jednym miejscu – jelitach. Gdy drożdże candida zaczynają się panoszyć atakują nasze komórki. Każda , która padnie ich ofiara jest ucztą dla kolejnych grzybów. Niczym na leśnej ściółce zaczynają one wytwarzać grzybnie, zamiast w ziemię, wrasta ona w nasze komórki uszkadzając je. Grzyb roztacza wokół siebie nitki, które zaczynają rozsiewać zarodniki. Te z kolei ruszają w podróż dalej, wgłąb naszego organizmu. Szukają sobie miejsc, gdzie mogą zaatakować kolejne komórki, niszczyć je i budować kolejne grzybnie. Dlatego tak wiele różnych objawów może dawać drożdżyca. Jeśli bowiem candida znajdzie sobie dobre miejsce do życia w naszej jamie ustnej, to dowiem się o niej dopiero wtedy, gdy przewlekły kaszel skłoni lekarza do wykonania testów na obecność grzybów chorobotwórczych.

Karmimy cichego zabójcę

Jeśli candida pozostanie w jelicie i tam zacznie się rozrastać może uszkodzić błonę śluzową i zaatakować kosmki jelitowe. To mikroskopijne wypustki, dzięki którym możemy wchłaniać bezcenne składniki ze śniadania, obiadu czy kolacji. Jeśli kosmki są pokryte grzybami, nie potrafią odpowiednio wyłapywać niezbędnych nam do życia substancji. To jednak nie koniec spustoszeń, bo toczone wojną z drożdżami jelita z jednej strony nie przyswajają składników odżywczych, a z drugiej strony są bardziej przepuszczalne dla alergenów pokarmowych, toksyn, metali ciężkich.

Problemy jakie się pojawiają zaczynają przypominać przewracające się kostki domina. Candida atakuje jelita, które przepuszczają toksyny do krwi. Te docierają do wątroby, która może nie nadążać z usuwaniem ich z organizmu, bo ma przecież ogromną ilość innych substancji do oczyszczenia. Toksyny zaczynają coraz bardziej zalewać nasz organizm, osłabiając układ odpornościowy. Zatkane przez drożdżaki kosmki jelitowe nie są w stanie dostarczyć organizmowi odpowiednich ilości składników pokarmowych. Na domiar złego candida też musi coś jeść. Kradnie więc człowiekowi cukry (glukozę) i białka (aminokwasy). Wyniszczony przez drożdżyce człowiek zaczyna więc karmić swojego cichego wewnętrznego zabójcę.

Jak pozbyć się drożdżycy?

Aby zatrzymać pochód grzybów przez nasz organizm potrzeba radykalnych środków pod okiem lekarza. Należy zmienić dietę, by odciąć grzyby od źródła pożywienia. Zaleca się więc odstawienie cukrów, białej mąki i produktów mlecznych. Dietę należy za to wzbogacić o kwasy tłuszczowe i naturalne źródła składników, które mogą zahamować wzrost drożdży bądź je unicestwić. Taką zdolność ma między innymi kwas kaprylowy, który uzyskuje się z oleju palmowego lub kokosowego. Kwas ten powinien być przyjmowany w formie kaprylanów, które zawierają minerały (wapniem, magnezem, potasem i cynkiem) wydłużące jego działanie. Florę bakteryjną warto wzmocnić probiotykami a dodatkowo uwzględnić olejek czosnkowy i z dzikiego oregano, które także mają działanie przeciwgrzybicze.

 

Kandydoza przewodu pokarmowego – fakty i mity. Paweł Rogalski. Gastroenterologia Kliniczna 2010

Mycological aspects of gastrointestinal microflora.

Ecology of Candida albicans gut colonisation: inhibition of Candida adhesion, colonisation, and dissemination from the gastrointestinal tract by bacterial antagonism.