Strona główna » Wiedza » Profilaktyka i leczenie » Algi zamiast marchewki

Algi zamiast marchewki

Kolor ma znaczenie! Jeśli więc zależy nam na zdrowej skórze i jej pięknym wyglądzie powinniśmy na zakupach poruszać się właśnie z taką malarską paletą, na której natura rozmyła różne odcienie czerwieni i pomarańczy. Warzywa i owoce kolor ten zawdzięczają specjalnym barwnikom – karotenoidom. Nie tylko nadają one zmysłowy kolor roślinom ale i chronią je.

Karotenoidy, w tym beta karoten mają także właściwości przeciwtutleniające. To ten proces jest jednym z winowajców starzenia się skóry. Traci ona swoją elastyczność i ładny kolor przez tzw. wolne rodniki. To takie wybrakowane i złośliwe formy tlenu krążące między komórkami. Ponieważ są w pewnym sensie wybrakowane to szukają ofiary, do której mogłyby się przyczepić, upośledzając jej funkcjonowanie.

Beta karoten jest też prowitaminą. Organizm potrafi zmienić go w witaminę A. Co ciekawe: przetworzy tylko tyle beta-karotenu ile potrzebuje, nie ma wiec niebezpieczeństwa, że powstanie z niego zbyt wiele witaminy A.

Król salina

Nasz organizm łaknie więc beta-karotenu i powinniśmy poczuć się odpowiedzialni za dostarczenie go w odpowiedniej ilości. Idąc na zakupy z paletą barw w głowie szukajmy więc marchewek, moreli, dyń, brzoskwiń, mango i melonów. Karotenoidy znajdują się także w roślinach zielonych, choć w nich akurat dominuje inny barwnik – chlorofil. Aby jednak nasz organizm wchłonął witaminę A, która powstaje z beta karotenu musimy dostarczyć ją wraz z tłuszczem (witamina A jest rozpuszczalna w tłuszczach).

Jednak prawdziwym królem wśród naturalnych źródeł beta karotenu jest niepozorna alga dunaliella słonolubna (Dunaliella Salina). Niektóre jej szczepy mogą gromadzić więcej niż 10% suchej masy w postaci beta karotenu, to także bogate źródło, alfa karotenu, kryptoksantyny, zeaksantyny, luteiny i likopenu – składników potrzebnych naszemu organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Dunaliella jest nie tylko wyjątkowo bogata w karotenoidy, ale i piękna, gdy popatrzymy na nią z dystansu. Ogromne ławice tej algi minią się odcieniami intensywnej pomarańczy wpadającej w czerwień. Jej hodowle z lotu ptaka przypominają widok znany nam z fotograficznych ilustracji wielkich upraw kwiatów lub zbóż.

Alga budzi duże emocje wśród naukowców od ponad stu lat ze względu na bogactwo karotenoidów ale i zdolności do przetrwania. Dunalielle nie mają ściany komórkowej, ale ze względu na wyjątkowe właściwości mogą żyć w wysokich stężeniach słonej wody. Do życia potrzebuje światła i jest bardzo wytrzymała na promieniowanie UV.

Tylko naturalne karotenoidy

Jeśli więc szukamy dobrego źródła karotenu, to powinniśmy wyruszyć właśnie nad słone wody, gdzie rozwija się ta barwna roślina. Dunaliella ma w sobie bowiem skomplikowaną strukturę chemiczną, która jest tak cenna dla człowieka. Bo potrzebujemy naturalnych źródeł karotenu. Tymczasem ogromna część dostępnych w sklepach preparatów z beta karotenem zawiera wyłącznie jego syntetyczną formę.

I tu niezbędna będzie odrobina naukowego żargonu. Otóż syntetyczny beta karoten składa się wyłącznie z izomeru trans. W naturze beta-karoten ma jednak trzy pierwotne izomery (w tym 9-cis i 15-cis). Naukowcy zaobserwowali, że syntetyczny beta karoten nie ma właściwości przeciwrakowych. Co więcej w przyrodzie beta karoten występuje w towarzystwie innych karotenoidów: alfa karotenu, kryptoksantyny, zeaksantyny, luteiny i likopenu. Wraz z nimi tworzy ważną dla zdrowia mieszankę. Trudno się więc dziwić, że naukowcy zainteresowali się algą D. Salina, która jest bogata we wszystkie te związki. Zawiera także alfa karoten, który według badań przyczynia się do zmniejszenia częstości występowania raka płuc u palaczy i raka jajników u kobiet po menopauzie.

Beta karoten: ważne jest dobre towarzystwo

Nasze ciało potrzebuje więc karotenu, ale tego w naturalnej postaci występującego w otoczeniu innych składników i tłuszczów. Jak więc poszukiwać źródeł tej prowitaminy? Za pomocą palety barw i czytając dokładnie etykietę. Doskonałym źródłem karotenoidów do produkcji preparatów są waśnie algi Dunaliella Salina. Ważne, by w składzie takiego preparatu znajdował się też alfa karoten, kryptoksantyna, zeaksantyna, luteina i olej.

 

A hundred years of Dunaliella research: 1905–2005

Murakoshi M, Nishino H, Satomi Y, Takayasu J, Hasegawa T, Tokuda H, Iwashima A, Okuzumi J, Okabe H, Kitano H, Iwasaki R (1992) Potent preventive action of α-carotene against carcinogenesis: Spontaneous liver carcinogenesis and promoting stage of lung and skin carcinogenesis in mice are suppressed more effectively by α-carotene than by β-carotene. Cancer Research 52: 6583-6587

Heber D (2000) Colorful cancer prevention: Alpha-carotene, lycopene, and lung cancer. Am J Clin Nutr 72: 901-902

Wpływ karotenu, retinoidów i receptorów retinoidowych na proliferację i transformację nowotworową komórek, Katarzyna Staniaszek, Anna Goździcka-Józefiak, Biotechnologia (82) 28–45 2008