Szybciej, wyżej, mocniej z witaminą D

Bez względu na wiek masz prawo do aktywności fizycznej. Witamina D wpływa na wydolność sportowców w różnym stopniu zaawansowania i ludzi starszych. Według Johna Cannella jest ona ważna także dla poprawy wyników wśród młodych zawodników, a różnica między skutecznością witaminy D u tak różnych grup wiekowych sprowadza się do ilości “słonecznej witaminy”.

Witamina D jest nazywana “słoneczną” nie bez powodu. Powstaje ona w skórze pod wpływem promieniowania UV. Może ją więc wytwarzać nasz organizm. Możemy ją także dostarczać swojemu ciału razem z codzienną dietą. Niestety często nie jesteśmy w stanie zapewnić sobie odpowiedniej kąpieli słonecznej, ani składników diety tak skomponowanych, by pokrywały one zapotrzebowanie naszych mięśni, kości, nerwów.

Szybciej latem

Prawdopodobnie wiele osób zauważyło, że najlepsze wyniki sportowcy osiągają latem. Można to tłumaczyć na rozmaite sposoby: o tej porze roku są często optymalne warunki do rozgrywania wielu zawodów. Gdy robi się cieplej kibice chętniej zasiadają na trybunach. Według naukowców niebagatelne znaczenie ma także słońce. I to nie tylko dlatego, że dzięki niemu lepiej widać cel, metę, a medale bardziej się błyszczą. Słońce sprawia, że we krwi sportowców (i każdego z nas) krąży więcej witaminy D, która ma wpływ na czas reakcji oraz uzyskiwane wyniki w dyscyplinach szybkościowych.

Szczyt możliwości

Jaką naukę mogą z tego wyciągnąć jednak wszyscy ludzie, w tym starsi? Mają oni przecież takie samo prawo do aktywności. Wiele badań wskazuje na niebagatelną rolę witaminy D i wapnia w redukcji urazów u osób starszy (mają lepsze poczucie równowagi, odporniejsze kości i szybciej dochodzą do siły po przebytym urazie).

Mogą ich zainteresować badania przeprowadzone przez profesor Heike Bischoff-Ferrar z Zurychu. Odkryła ona bowiem, że osiągnięcie szczytowych możliwości fizycznych związane jest z poziomem witaminy D. Najlepsze wyniki w testach badani odnosili gdy poziom ten wynosił 50 ng/ml. Zmniejszał się po przekroczeniu tej wartości. John Cannell, autor wielu publikacji naukowych i autor książki ilustrującej wpływ witaminy D na wyniki sportowe sugeruje, że poziom ok. 50 ng/ml może okazać się optymalny dla wydolności, gdyż takie stężenie jest powszechne wśród osób żyjących w stanie naturalnej ekspozycji na słońce.

Mało witaminy D – mało siły

Ilse Wicherts wraz ze współpracownikami przeanalizowała w 2007 roku 1234 osoby powyżej 65 roku życia. Odkryła ciekawą zależność pomiędzy witaminą D, a wydaj­nością nerwowo-mięśniową. Wyniki były o 78% lepsze dla tych, u których poziom witaminy D przekraczał 30 ng/ml, w porównaniu z tymi, których stężenie witaminy D wynosiło mniej niż 10 ng/ml. – Te badania pokazują, że zbyt niski poziom witamin D we krwi wiąże się z mniejszą wydolnością – dodaje naukowiec z Vu University Medical Center w Amsterdamie.

Mózg także startuje

Robert Przybelski i Neil Binkley z Uniwersytetu Wisconsin wiążą z kolei poziom witaminy D z wydajnością możliwości poznawczych. Zarówno receptor witaminy D jak i enzym niezbędny do aktywacji witaminy D, obecne są w bogato zróżnicowanej tkance mózgowej. Jeśli niedobór witaminy D upośledza zdolności poznawcze, może także upośledzać zdolność mózgu do przetwarzania złożonych sygnałów, niezbędnych do osiągnięcia szczytowej formy sportowej (np. gry zespołowe, gimnastyka, jazda na rolkach, rowerze). Powyższe badania wskazują, że witamina D wpływa na poprawę wyników sportowych u osób starszych. Według dr Cannella te same zależności mają zastosowanie także w przypadku młodych sportowców.