Strona główna » Wiedza » Fitness » Lecytyna na odchudzanie

Lecytyna na odchudzanie

Jeśli szukacie substancji, bez której nasze ciało nie byłoby w stanie funkcjonować, to jedną z nich jest właśnie lecytyna. Znajduje się ona w każdej komórce ludzkiego ciała (szczególnie w błonach komórkowych. Gdy naukowcy zaczynają wyliczać jej znaczenie dla organizmu to przeważnie mówią o wpływie na gospodarkę cholesterolem, przemianę materii i przyswajanie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Jest ważnym składnikiem naszego układu nerwowego. Dzięki niej nasza krew może krążyć w żyłach sprawniej, a wątroba pracuje efektywniej. Wolniej się starzejemy i szybciej chudniemy.Jak to możliwe?  Lecytyna bierze udział w metabolizmie tłuszczu i cholesterolu. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które znajdują się w lecytynie wiążą się z cholesterolem ułatwiając jego transport i organizm łatwiej może się go pozbyć. Ma właściwości emulgujące.

Pogromca tłuszczu

Wyobraźmy sobie tłuszcz unoszący się w naszej krwi i przylegający do płytek krwi i naczyń krwionośnych. Lecytyna sprawia, że tłuszcz z pożywienia rozpada się na mniejsze cząsteczki i nie dokucza już tak bardzo naszemu organizmowi.Jaki to ma jednak wpływ na odchudzanie? Po pierwsze tłuszcz dzięki lecytynie ma mniejsze szanse na to, że zostanie w naszym ciele na dłużej. Wspiera bowiem funkcjonowanie wątroby, nasilając proces metabolizmu tłuszczów w tym narządzie. Podczas odchudzania szybciej zaczynamy zużywać tłuszcz z wątroby. Im szybciej z kolei to zrobimy, tym szybciej zaczniemy sięgać po zapasy w tkance tłuszczowej.

Dlaczego lecytyna sojowa?

Najbardziej popularnym źródłem lecytyny są jajka. Jednak to lecytyna sojowa ma więcej kwasów nienasyconych (tych zdrowych) od nasyconych (nazwijmy je w skrócie, tymi niezdrowymi). Dlaczego nie sięgnąć jednak po lecytynę pozyskiwaną z jajek, skoro to tak bogate źródło tego składnika? Można, ale należy pamiętać, że  ma ona mniej korzystne proporcje kwasów nasyconych do nienasyconych od sojowej. To nie koniec różnic między lecytynami. Dobrze jest sięgać po tę nieutlenioną. To najbardziej naturalna i nieprzetworzona forma lecytyny. Wyciśnięta wprost z ziaren niemodyfikowanej genetycznie, czystej, soi. Taka forma jest lepiej przyswajalna przez nasz organizm a więc i skuteczniejsza.

Lecytyna – więcej energii.

Osoby zmniejszające swoją wagę doceniają lecytynę także z innego powodu. Dzięki niej czują się bardziej pełni werwy do działania, energii do życia. Jak to możliwe? Powodów jest wiele. Jeden z nich związany jest z “pracowitą” funkcją lecytyny. Otóż bierze ona na siebie część wysiłku związanego ze spalaniem tłuszczu w wątrobie. Zostaje nam zatem więcej sił na aktywne cieszenie się życiem. To nie wszystko! Mózg zasilony lecytyną podziękuje nam poprawą koncentracji. Redukcja nadwagi nie przygnębia, bo strażnikiem, który efektywnie blokuje zniechęcenie jest właśnie niezwykła substancja tłuszczowa pochodząca z soi.Jeśli ktoś potrzebuje jeszcze więcej argumentów, to panie może przekonać ostatni: lecytyna jest uważana (dzięki wpływowi na gospodarkę hormonalną) także za nieprzyjaciela dla cellulitu.