Strona główna » Wiedza » Akademia zdrowia » Detoks pokrzywowy

Detoks pokrzywowy

Pokrzywa nie jest zbyt lubianym przez człowieka ziołem. Wszystko przez jej mechanizmy obronne. Bo pokrzywa parzy wtedy, gdy ja dotkniemy. To jej sposób nie tylko na człowieka, ale i na zwierzęta. Gdy popatrzymy z bliska na pokrzywę rosnąca przy drodze, w parku czy ogrodzie zobaczymy, że jest ona pokryta zieloną “sierścią”. To one parzą. Jeśli wyruszamy więc na wyprawę po ten zielony skarb pełen wartościowych substancji warto założyć grubsze gumowe rękawiczki.

Dlaczego pokrzywa parzy?

Już sama budowa tych parzących włosków jest fascynująca. Pod szkłem powiększającym możemy dostrzec, że przypominają one zwężająca się ku końcowi igiełkę. Sama w sobie nie jest ona jednak kłująca, bo wieńczy ją mała główka. Jak to się jednak dzieje, że odczuwamy ból? Ten parzący włosek jest bardzo kruchy – tworzy go krzemionka i węglan wapnia. Wystarczy lekko potrącić taką cienką komórkę, by główka odłamała się. Wówczas cieniutka i ostra mikrowłócznia wbija się w skórę, a ze środka wypływają toksalbuminy oraz histaminy i kwas mrówkowy. Wystarczy odrobina, by na skórze pojawił się bąbel (częsta reakcja alergiczna na histaminę). Brzmi groźnie? Spokojnie. Ilości te są naprawdę niewielkie i łatwo zneutralizować włoski podczas suszenia lub podgrzewania.

Apteczka w listkach pokrzywy

Tak naprawdę boimy się więc pokrzyw tylko ze względu na cieniutkie igiełki. Roślina swoimi parzącymi włoskami chroni jednak prawdziwe skarby. Pokrzywa jest bowiem źródłem witamin i minerałów. Komisja Europejska zaleca stosowanie pokrzywy (Urticae radix) w leczeniu pierwszego i drugiego stadium przerostu gruczołu krokowego. Wykorzystywana jest pomocniczo  w walce z toczniem, może być podawana w celu zmniejszenia alergii, obniżenia poziomu cholesterolu, mocznika, chlorku sodu, redukcji stanów zapalnych, łagodzenia bólu, zahamowania wypadania włosów, rozszerzenia naczyń krwionośnych, obniżenia ciśnienia krwi. Poza tym pozytywnie wpływa ona na proces leczenia ran. Może być ponadto stosowana jako środek przeciwzapalny w chorobach reumatycznych. Zwiększa również diurezę w stanach zapalnych dróg moczowych.

Oczyszczalnie lubią pokrzywę

Pokrzywa jest także świetnym ziołem stosowanym w celu oczyszczeniu organizmu z toksyn. Czy jednak taka detoksykacja jest nam potrzebna? Jeśli traktujemy serio swoje ciało, warto się zastanowić nad tym na co jest narażony: wysoko przetworzona żywność, zanieczyszczone powietrze, filtrowana chemicznie woda, używki, syntetyczne leki. To tylko początek z długiej listy “dobrodziejstw” współczesnego świata. W sumie rocznie nasz organizm musi poradzić sobie z wydaleniem nawet 2 kg toksyn.

W tym celu działają w nas przynajmniej cztery duże “oczyszczalnie”: nerki, wątroba, jelita i skóra. Czasem trzeba im jednak pomóc, a jak przeczytaliśmy powyżej, sojusznikiem w konserwacji tych oczyszczalni może być właśnie pokrzywa. Stosuje się jako środek oczyszczający w złej przemianie materii, w zakwaszeniu krwi, w alergii, w nieprawidłowym funkcjonowaniu nerek, zapaleniu dróg moczowych, w niedostatecznym wydalaniu moczu, w kamnicy moczowej i skazie moczanowej.

Herbatka ze spaceru

Aby zaprząc do tej pracy pokrzywę wystarczy wyjść na spacer, na zakupy albo do apteki. Podczas spaceru po lesie często mijamy intensywnie zielone krzaczki pokrzywy. Aby sporządzić zdrowy napar wystarczy tymczasem zerwać kilka młodych listków (najlepiej tych rosnących na górze). Aby się nie poparzyć, dobrze jest założyć gumowe rękawiczki, albo zrywać je poprzez foliową torebkę. Listki wystarczy następnie zalać gorącą wodą. Podobny napar można oczywiście łatwo zrobić z ziół sprzedawanych w sklepach albo sięgnąć po kapsułki ze sproszkowaną pokrzywą. Należy jednak wówczas zwrócić by w składzie znalazł się zarówno ekstrakt z samej pokrzywy jak i sproszkowane listki. Zapewnia to optymalną przyswajalność składników zawartych w tej roślinie.