Strona główna » Wiedza » Jak to jest zrobione: rutyna

Jak to jest zrobione: rutyna

Rutyna jest flawonoidem, czyli związkiem występującym powszechnie w warzywach i owocach. Flawonoidy nadają im barwę i pełnią w nich wiele innych istotnych funkcji. Jeśli chronią rośliny, to dlaczego nie można ich zaprząc do pracy na rzecz człowieka? Na to pytanie starają się odpowiedzieć naukowcy na całym świecie. Rutyna jest pod mikroskopem od lat. W wielu pracach pojawiają się informacje o farmakologicznym znaczeniu rutyny flawonoidowej. Jej działanie opiera się na przeciwutleniających[1], przeciwzapalnych[2] i przeciwnadciśnieniowych[3] efektach fizjologicznych. Posiada także właściwości uszczelniające naczynia krwionośne[4].

Tym razem sprawdzimy jednak skąd ową rutynę się bierze. Warto bowiem, sięgając po produkt w aptece, sprawdzić czy ma ona pochodzenie naturalne.

Rutyna występuje w wielu roślinach, między innymi w: jabłkach, wiśniach, winogronach, brokułach, szparagach, cebuli, szczawiu, śliwkach, a także w pomidorach, marchwi i oczywiście cytrusach. Wspomniane warzywa i owoce zawierają jednak na tyle małe, choć ważne dla zdrowej diety ilości rutyny, że nie nadają się one do komercyjnego wykorzystania. Producenci sięgają więc po perełkowca japońskiego (Sophora japonica), czy grykę (Fagopyrum esculenthum) oraz fava d’anta (Dimorphandra mollis).

Sawanna porośnięta rutyną

W tym artykule skupimy się na tej ostatniej roślinie. Jest ona ciekawa nie tylko ze względu na samą rutynę, ale też ze względu na to, że ilustruje jak rutyna działa. Ale wróćmy do początku, czyli na sawannę. Dokładniej Cerrado, czyli niezwykły region stanowiący około 23% powierzchni Brazylii. To aż 500 milionów akrów z najbardziej biologicznie bogatą sawanną na świecie. Na tym obszarze odnotowano ponad 10 000 gatunków roślin, z czego 45% to formy endemiczne dla Cerrado. Co dziwne, przez setki lat panowała, opinia, że ta wielka ziemia jest niezbyt użyteczna dla człowieka. Porasta ją głównie trawa, krzewy oraz lasy. Niestety w ostatnich dekadach ludzie odkryli, że ziemię tę można wykorzystać na potrzeby rolnictwa i przemysłowej produkcji bydła. Niestety, bo Cerrado topnieje w oczach. Topnieją też zasoby wycinanej na potrzeby wielkich farm fava d’anta. Na szczęście coraz więcej instytucji walczy o zrównoważony rozwój tego regionu i zmniejszenie wpływu ogromnych wycinek. Jedną z takich instytucji jest Fundo Brasileiro para a Biodiversidade. Dzięki niej powstało opracowanie na temat fava d’anta, bo choć jest ona dobrze zbadana i wykorzystywana przez przemysł farmaceutyczny oraz kosmetyczny, to wciąż w wielu krajach (takich jak choćby Polska) niewiele o niej wiadomo.

Silny ja fava d’anta

Fava d’anta to mogące osiągać 20 metrów wysokości drzewo (dominują jednak niższe) z grubą korą. Pień i gałęzie są poskręcane, a koronę zdobią zielone liście. Roślina należy do rodziny motylkowatych. Można ją spotkać między innymi na ubogich, gliniastych lub piaszczystych glebach.

Owoc to płaski, zielony strączek. Gdy dojrzewa staje się żółty i ciemnobrązowy do prawie czarnego, wytwarzając średnio 15 nasion.

Fava d’anta ma duże znaczenie dla płodności gleby, na której występuje. Wcześniej pisaliśmy, że może pojawić się na ubogiej ziemi, ale dzięki bakteriom azotowym żyjącym w jej korzeniach posiada zdolność do wiązania azotu w glebie – i tym samym wzbogaca ją w ten niezwykle ważny dla życia pierwiastek.

Rutyna chroni

Badania wykazały, że rutyna występuje w wielu tkankach sadzonek i dorosłych roślinach fava d’anta[5]. Co ciekawe zawartość ta zwiększa się, gdy roślina narażona jest na trudne warunki klimatyczne i odżywcze. Dlatego właśnie badacze Nathalia Lucci i Paulo Mazzafera sugerują, że zwiększenie zawartości rutyny oznacza zdolność fava d’anta do radzenia sobie z warunkami dyktowanymi przez glebę i wymagający klimat Cerrado. Według nich rutyna ma właściwości ochronne dla roślin.

Jak więc pozyskiwana jest rutyna? Można ją otrzymywać właśnie z takich dzielnych roślin jak fava d’anta, które zmagają się z przeciwnościami przyrody, dzięki ochronnej funkcji tego fascynującego bioflawonoidu.