Strona główna » Wiedza » Bez kategorii » Adaptogen, czyli siła Ashwagandhy

Adaptogen, czyli siła Ashwagandhy

Rośliny mogą mieć niebagatelny wpływ na człowieka. Są takie, które mają normalizujący wpływ na ludzki ustrój. To bardzo ważne zastrzeżenie, bo przyjmowane w odpowiednich dawkach nie mają działania nadstymulującego, ani nie blokują normalnych funkcji organizmu. Ich działanie ma raczej charakter wzmacniający (tonicum), adaptujący do stresu. Jedną z takich roślin jest ashwagandha czyli Withania somnifera.

Poszukiwanie magicznej tabletki

Sam pomysł, że jakiś środek może poprawić psychiczne i fizyczne samopoczucie zdrowych osób jest stary jak świat. Gdy człowiek pierwotny zaczął świadomie dobierać składniki odżywcze, zaczął szukać tych najkorzystniejszych. Legendy o super ziołach, które dodawały mocy niemal zawsze łączyły się z dzielnymi wojownikami, którzy po wypiciu jakiegoś wywaru byli gotowi do heroicznych czynów jak pokonanie smoka, demona czy armii wrogów w pojedynkę. Myśl o tym, że baśnie mogą się urzeczywistnić napędzała cyrulików, potem botaników, lekarzy a w końcu także naukowców. I jakimś dziwnym zrządzeniem losu nadal super moce roślin pobudzały wyobraźnię osób, którzy chcieli stworzyć super wojownika.

Adaptogeny z łodzi podwodnych

Dopiero jednak w okresie II Wojny Światowej marzenia te zaczynały przeistaczać się w realne odkrycia naukowe. Różne środki pobudzające dla pilotów i członków załóg łodzi podwodnych były opisywane a ich działanie dokumentowane. Jedne z pierwszych odkryć dotyczyło cytryńca chińskiego i było opublikowane w sowieckich czasopismach wojskowych z okresu II wojny światowej [1]. W latach 1950-60 opracowano koncepcję wykorzystania ziołowych roślin leczniczych w celu zwiększenia wytrzymałości i przetrwania w szkodliwym środowisku, a radziecki toksykolog i farmakolog Nikołaj Wasiljewicz Lazarew wprowadził nową koncepcję „adaptogeny” w celu opisania związków, które mogłyby zwiększyć „stan -specyficzna odporność na stres. W ten sposób na salony wkroczyły takie rośliny jak żeń-szeń, cytryniec, rodiola, ashwagandha.

Końskie zdrowie

Ta ostatnia nazywana jest czasem Hinduskim Żeń-szeniem, czy Zimową Wiśnią. Dosłowne znaczenie słowa „Ashwagandha” brzmi jednak mniej romantycznie: „zapach konia”. Zioło to zyskało „końską nazwę” gdyż świeże korzenie zioła wydzielają zapach przywodzący na myśl to piękne zwierzę. Jeśli więc szukamy dobrego produktu, warto otworzyć opakowanie, kapsułkę i powąchać proszek. Jeśli jest wysokiej jakości, powinien wydzielać charakterystyczny aromat. Nie jest to jednak jedyne uzasadnienie dla nazwy. W Indiach wierzono, że osoba spożywająca wyciągi z zioła może rozwinąć siłę i witalność podobną do koni. Także w Polsce powszechne jest powiedzenie „końskie zdrowie”, które ma sugerować niezwykłą odporność i siłę.

Faktycznie korzeń ashwagandhy Wyciąg z korzenia ashwagandhy: korzystnie wpływa na serce i układ sercowo-naczyniowy jest adaptogenem ułatwiającym przystosowanie się organizmu do niekorzystnych warunków środowiskowych. Przy odpowiedniej porcji wykazuje działanie relaksacyjne i przyczynia się do utrzymania równowagi emocjonalnej oraz ma działanie antyoksydacyjne. Uosabia więc większość marzeń poszukiwaczy rośliny o wszechstronnym działaniu na organizm człowieka zmagającego się ze stresem.

Ashwagandha kontra stres

Te działanie jest naukowo udowodnione. Przykładem są choćby badania przeprowadzone w Indiach na 64 osobach, które odczuwały przewlekły stres. Przez 60 dni otrzymywali oni ekstrakt z korzenia Ashwagandhy (2 x 300 mg/dzień). Okazało się, że u badanych odnotowano redukcję poziomów kortyzolu (tzw. hormonu stresu) w osoczu krwi, bez wywoływania poważnych skutków ubocznych. Zmniejszone oddziaływanie tego hormonu na organizm, mające związek z jego spadkiem, zostało pośrednio potwierdzone wykonywanymi w tym czasie kwestionariuszami, określającymi natężenie i odczuwanie stresu. Oceniany stopień zadowolenia pacjentów z życia także uległ poprawie [2].

Ashwagandha jest bez wątpienia rośliną, która zwraca na siebie uwagę wielokierunkowym działaniem na organizm człowieka. Ze względu na swoje pochodzenie i związek z medycyną ajurwedyjską bywa lekceważona, tymczasem jest to bardzo dobrze przebadany składnik diety, który ciągle podlega weryfikacji przez naukowców z całego świata. Działanie adaptogenne ashwagandhy docenią osoby narażone na stres, który staje się coraz większym problemem współczesnego świata.