Strona główna • Wiedza • Profilaktyka i leczenie • Pojedynek białkowych gigantów: koncentrat kontra izolat

Pojedynek białkowych gigantów: koncentrat kontra izolat

Oskar Berezowski

Odżywki białkowe na bazie serwatki uznawane są za najlepsze źródło białka. Wybór wydaje się więc prosty, ale… smaczek kryje się w szczegółach. Wyjaśniamy więc czym różni się izolat od koncentratu i czym to jeść.

Ma być smaczniej czy intensywniej? Więcej białka czy dodatkowych składników. Taniej czy drożej? Podobnych pytań pojawiają się dziesiątki, gdy chcemy wybrać odpowiedni preparat białkowy. Bitwa koncentratów i izolatów trwa w najlepsze. Tymczasem nie od dziś wiadomo, że złotym środkiem może być sojusz zbudowany na idealnych proporcjach.

Co było pierwsze?

Pierwsze serwatkowe odżywki białkowe były produkowane głównie z koncentratów (WPC - Whey Protein Concentrate). To wówczas utarło się, że zawierają mało protein (30-40%) a dużo tłuszczu i laktozy. Nowoczesne koncentraty poddawane mikrofiltracji są jednak znacznie wyższej jakości. Ich skład to 70-80% protein. W nowoczesnych laboratoriach usuwany jest także nadmiar tłuszczu i laktozy. Mają jednak i inne zalety w stosunku do na przykład izolatów białkowych.Koncentraty zawierają więcej insulinopodobnego czynnika wzrostu (IGF-I i IGF-II). Zawartość IGF-I w organizmie człowieka zwiększa się podczas wzrastania. W wyniku procesów związanych ze starzeniem zawartość tego czynnika spada. W koncentratach znajduje się także więcej bioaktywnych lipidów. W badaniach naukowych można znaleźć także informacje o  wyższym poziomie immunoglobulin (przeciwciał) oraz laktoferyn (białek wiążących żelazo, które wykazują także działanie zwiększające efektywność układu immunologicznego).

Izolujemy białko

O ile więc podczas pierwszego procesu koncentruje się składniki serwatki częściowo jej oczyszczając to w kolejnym procesie izoluje się najważniejsze składniki - w tym wypadku białko. Tak powstają izolaty. Zawierają one 90-96% protein. W procesie krzyżowej mikrofiltracji usuwana jest niemal całkowicie laktoza i tłuszcz. Zabieg ten musi być przeprowadzony w nowoczesnych urządzeniach, w niskiej temperaturze i wolny od kwaśnego środowiska - oba te czynniki mogą niszczyć białko. W efekcie otrzymujemy proszek, który zawiera wysokiej jakości aminokwasy, które dobrze się przyswajają nie zawierają tłuszczu i laktozy. W procesie tym usuwana jest także część innych składników serwatki (witamin, przeciwciał). Izolaty są z reguły gorzej rozpuszczalne i mniej smaczne od koncentratów.

Które białko wybrać?

Odpowiedź na pytanie, które białko wybrać nie jest prosta. Jeśli mamy nietolerancję na laktozę, można spytać lekarza o przetestowanie izolatu. Z drugiej strony nowoczesne koncentraty także poddawane są procesowi krzyżowej mikrofiltracji, która usuwa znaczną część laktozy. Izolaty uchodzą za preparaty, które szybciej się wchłaniają (choć naukowcy cały czas badają różnice i nie są zgodni co do ich istotnego wpływu na procesy fizjologiczne organizmu na przykład po wysiłku).Jeśli więc z jakiś bardzo specyficznych powodów (choćby cena - izolaty z reguły są droższe) nie musimy wybierać, to ciekawym pomysłem jest połączenie izolatu z koncentratem.

Uzyskujemy produkt, który lepiej smakuje i lepiej się rozpuszcza. Ma najwyższą wartość biologiczną (BV - miara określająca na ile efektywnie białko jest wykorzystywane przez nasz organizm), jest odtłuszczony i zawiera mało cukru (węglowodany są jednak potrzebne do przyswajania białek).

Jeśli trenujemy i zastanawiamy się nad szybkością przyswajania białek, warto też zwrócić uwagę, czy preparat jest wzbogacony o aminokwasy BCAA (o rozgałęzionych łańcuchach), które szybko ochronią nasze mięśnie po wysiłku. Możemy też podzielić suplementację: tuż po treningu BCAA, odżywka białkowa nieco poźniej. Jeśli przewidujemy pełnowartościowy posiłek po wysiłku możemy wypić koktajl z serwatkową odżywką dopiero wieczorem.

Źródła

Whey protein concentrates and isolates: processing and functional properties.

Natural proteins: Sources, isolation, characterization and applications