Strona główna • Wiedza • Mężczyźni • Nie daj się rakowi. Jedz ryby

Nie daj się rakowi. Jedz ryby

Oskar Berezowski

Jednym z najczęściej atakujących mężczyzn nowotworów jest rak prostaty. Według najnowszych doniesień naukowych mniej narażeni na tę chorobę są panowie, którzy mają dietę bogatą w ryby. Najlepiej minimum 3 razy w tygodniu.

Ryby to nieocenione źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych. Wiele badań sugeruje, że omega-3 mogą mieć działanie antyrakowe. Wskazują też na to dane statystyczne z krajów, gdzie spożycie tłuszczów ryb jest wysokie. Na Alasce czy w Japonii zachorowania na raka prostaty są rzadsze niż w społecznościach, w których ryby niezbyt często znajdują się w menu. Naukowcy z USA postanowili sprawdzić, czy istnieje związek między spożyciem kwasów omega-3 a różnymi postaciami nowotworu. Wynika z nich, że im więcej ryb tym lepiej (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku).

Aby się o tym przekonać przeanalizowali ankiety zebrane od 47 882 mężczyzn w wieku 40-75 lat. Panowie (byli zdrowi na początku badania i nie mieli wcześniej zdiagnozowanego nowotworu oraz nie spożywali ponadprzeciętnych ilości kalorii) przez 12 lat byli pytani między innymi o to ile ryb (i jakich jedzą). Na tej podstawie badacze szacowali ilość przyjmowanych kwasów DHA i EPA (omega-3).

Ryby trzy razy w tygodniu

Okazało się, że grupa, która jadła ryby minimum trzy razy w tygodniu była najmniej narażona na ryzyko zachorowania na raka prostaty z przerzutami. Jak rozumieć te wyniki? Sami autorzy tych badań twierdzą, że można na ich podstawie twierdzić, że jedzenie ryb może zmniejszyć ryzyko raka prostaty. Każde 0,5 g kwasów tłuszczowych z ryb to 24% mniejsze ryzyko zachorowania na nowotwór z przerzutami.
Były to jednak badania ankietowe, więc zdaniem naukowców można też zakładać, że inne składniki ryb mają działanie antyrakowe. Z pracy opublikowanej w magazynie Cancer Epidemiology, Biomarkers & Prevention wynika także, że nie znaleziono związku między jedzeniem owoców morza (krewetki, małże, homary) a ryzykiem wystąpienia raka prostaty.

Skarby dorsza

Ryby są bowiem nieocenionym źródłem substancji odżywczych. Omega-3 to tylko część ze skarbów natury, które kryją się pod srebrzystymi łuskami, na przykład, dorsza. Jeden filet tej ryby jest bogatym źródłem niacyny (2,4 mg), witaminy B12 (1 mcg) i potasu (468 mg). To także pyszna porcja białka (20,8 g), witaminy B6 (0,5 mg), fosforu (202 mg) i selen (42,3 mcg). Nic więc dziwnego, że tran produkowany z dorsza jest tak wartościowym uzupełnieniem diety.

Źródła